Sztuka Królewska

Wolnomularstwo
Obecny czas: 05 Wrz 2010 05:46

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 godziny (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 19 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: MANAGER: Masoneria a gospodarka
PostWysłany: 08 Lip 2010 01:10 
Bardzo ciekawy artykuł.

http://wolnomularstwo.pl/index.php?opti ... &Itemid=32

pzdr
Knafel


Góra
  
 
 Temat postu: Re: MANAGER: Masoneria a gospodarka
PostWysłany: 18 Lip 2010 02:09 
Offline

Dołączenie: 07 Lis 2009 16:17
Posty: 3
Witam,

Przeczytałem artykuł, niestety jest, jak na moją skromną wiedzę, dość popularny, a mało rzetelny.

1. Z tego co wiem, obediencje liberalne i "regularne" dość różnią się między sobą pod wieloma względami, np. stosunkiem do polityki w loży - a w artykule nie ma wyraźnego rozgraniczenia między opisem jednych a drugich, ich cechy są wymieszane i wrzucone do jednego worka z napisem "masoneria".

2. Skoro już jesteśmy przy polityce, to WWP/F powinny kojarzyć się raczej z socjaldemokracją niż wolnym rynkiem. Te wszystkie wzmianki o "nowym spojrzeniu" na rynek w dobie kryzysu pachną mi pomysłami typu New Deal, które będą przedstawiane w formie desek na kolejnych zebraniach WWP/F (ale to tylko takie przeczucie).

3. Nieprawdą jest, że masoni się nie reklamują. Niemal na każdej lożowej stronie anglojęzycznej można spotkać dyskretny "marketing", dostosowany do wyraźnie określonego odbiorcy - wrażliwego intelektualisty-idealisty, ceniącego "starodawne" tradycje i "wolnościowe" ideały.

4. Twierdzenie, że Rewolucja Francuska była dziełem masonów to insynuacje rodem z pism pana Krajskiego. A w samej Wandei walczyło ponoć ok. 70 masonów-kapłanów katolickich. Oczywiście, przeciwko władzy rewolucyjnej.

5. W artykule nie ma nic o związku Wlm. ze starożytnymi Misteriami i całą tradycją ezoteryczną - a przecież to bardzo ważne dla symboliki, istoty inicjacji itp., zwłaszcza w obediencjach regularnych i tych bardziej "mistyczno-ezoterycznych".

6. Wlm. to nie tylko jakiś "klub dla elity", ale także Bractwo i Zakon. Autor chyba tego nie dostrzegł.

7. W Polsce może i obediencje liberalne stanowią większość, ale w skali globalnej proporcje są baaardzo odwrotne.

Podkreślam - nie jestem Wolnomularzem, tylko sympatykiem Wolnomularstwa. Ale przez te wszystkie lata się dość oczytałem, i widzę tu wiele nieścisłości.
Podsumowując: artykuł powierzchowny, choć przedstawiający Wlm. w pozytywnym świetle. Niestety, może on zachęcać co bardziej "cwanych" czytelników do traktowania Wlm. jak kolejnego klubu biznesowego, do którego warto się zapisać np. w poszukiwaniu znajomości.

Pozdrawiam,
Aleksander


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: MANAGER: Masoneria a gospodarka
PostWysłany: 18 Lip 2010 13:26 
Panie Aleksandrze

Różnice pomiędzy obediencjami regularnymi i liberalnymi nie są takie jak je Pan przedstawia. Czy mógłby Pan powiedzieć w jakiej Loży liberalnej czy też regularnej podczas prac rytualnych poruszano tematy polityki? Proszę nie mylić tematyki społecznej z polityczną. Co do tej społecznej to żywo zajmowała się nią przedwojenna WLNP.

A dlaczego uważa Pan że WWP/F to socjaldemokracja? Na jakiej podstawie? Myślę że jest to zbyt duże uproszczenie nie mające żadnych podstaw. jeżeli uważa Pan że sam fakt nie wymagania wiary w WBW jest podstawą do tego aby przesunąć te obediencje "na lewo" to jest Pan w wielkim błędzie. Tutaj znowu kłania się nam przedwojenna WLNP która sprawy walki o laickość panstwa traktowała z najwyższą powagą.
New Deal? A cóż byłoby w tym złego żeby grupa ludzi którzy znają się na konkretnych sprawach chciała o nich podyskutować. Proszę pamiętać ze Loże były są i będą klubami dyskusyjnymi.

Oczywiście że masoni się reklamują ale robią to w taki sposób że ni jak to nie pasuje do dzisiejszego pojęcia reklamy. Czy widział pan żeby w Polsce jakaś Loza reklamowała się w telewizji albo przeprowadzała kampanię billboardową? Nie czepiajmy się słówek - naprawdę - szkoda prądu.

W tym artykule nie poruszono wielu innych tematów nie tylko misteriów. No i cóż z tego? Jeżeli ktoś będzie chciał dowiedzieć się więcej o wlm to dowie się i o misteriach. Zgadam się z tym że to bardzo ważny aspekt masonerii.

Co do tych elit to trochę Pan chyba przesadza. W Polsce nazwanie kogoś elitą to co najmniej obelga. Prawda jest taka ze masoneria jest egalitarna. Kiedyś o ile mnie pamięć nie myli to chyba Norbert Wójtowicz powiedział ze masoneria jest dla wszystkich ale nie dla każdego. Dlatego jest elitarna.

Tak to prawda w skali świata większość wolnomularzy to masoni regularni jednak tytuł tego artykułu to "Masoneria a gospodarka polska"!

Jeżeli nawet artykuł ten zachęci cwaniaków do aplikowania to dzięki procesowi rekrutacyjnemu będzie to dla nich tylko i wyłącznie strata czasu (i tutaj znowu wracamy do tematu elitarności).


Pozdrawiam
Knafel


Ostatnio edytowany przez Knafel, 18 Lip 2010 14:24, edytowano w sumie 1 raz

Góra
  
 
 Temat postu: Re: MANAGER: Masoneria a gospodarka
PostWysłany: 18 Lip 2010 13:41 
Offline
Awatar użytkownika

Dołączenie: 13 Cze 2010 17:59
Posty: 253
Aleksander napisał(a):
Witam,

(...) do którego warto się zapisać np. w poszukiwaniu znajomości.

Pozdrawiam,
Aleksander


Z tego co ja wiem , to do Wolnomularstwa nie można się zapisać .
Można zostać zaproszonym , ale o to zaproszenie samemu trzeba się postarać .
Również Pozdrawiam . :)

_________________
" Czasem trzeba tylko być. Nie odwracać się w tył i żyć. Nie będąc kimś ale będąc sobą ."


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: MANAGER: Masoneria a gospodarka
PostWysłany: 18 Lip 2010 14:12 
Offline
Awatar użytkownika

Dołączenie: 13 Cze 2010 17:59
Posty: 253
Knafel napisał(a):
(...)
Jeżeli nawet artykuł ten zachęci cwaniaków do aplikowania to dzięki procesowi rekrutacyjnemu będzie to dla nich tylko i wyłącznie strata czasu (i tutaj znowu wracamy do tematu elitarności).


Pozdrawiam
Knafel


Nawet jeżeli się nie dostaną w szeregi Ars Regia , to może odrobinę "lizną " wiedzy na temat Wolnomularstwa . ;)

_________________
" Czasem trzeba tylko być. Nie odwracać się w tył i żyć. Nie będąc kimś ale będąc sobą ."


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: MANAGER: Masoneria a gospodarka
PostWysłany: 18 Lip 2010 14:17 
Nadmiar wiedzy nie zaszkodzi ;) no dobra, są sytuacje w których im się mniej wie tym się lepiej śpi lub jak to niektórzy mówią tym jest się krócej przesłuchiwanym ;) Na szczęście nie dotyczy to wlm :)


Góra
  
 
 Temat postu: Re: MANAGER: Masoneria a gospodarka
PostWysłany: 18 Lip 2010 16:24 
Offline

Dołączenie: 07 Lis 2009 16:17
Posty: 3
Knafel napisał(a):
Różnice pomiędzy obediencjami regularnymi i liberalnymi nie są takie jak je Pan przedstawia. Czy mógłby Pan powiedzieć w jakiej Loży liberalnej czy też regularnej podczas prac rytualnych poruszano tematy polityki? Proszę nie mylić tematyki społecznej z polityczną.

Proszę zauważyć, że te dwie sfery: społeczna i polityczna, często są ze sobą nierozerwalnie powiązane. W niektórych kwestiach ciężko jest ustalić wyraźną granicę między nimi. Zapraszam na http://godf.org - proszę choć przeczytać nagłówki postów na oficjalnej stronie WWF. Proszę spojrzeć, czym oficjalnie zajmuje się ta obediencja. Nie wiadomo, gdzie jest granica pomiędzy zaangażowaniem społecznym a mieszaniem w bieżącej polityce Francji.

Knafel napisał(a):
A dlaczego uważa Pan że WWP/F to socjaldemokracja? Na jakiej podstawie? Myślę że jest to zbyt duże uproszczenie nie mające żadnych podstaw. jeżeli uważa Pan że sam fakt nie wymagania wiary w WBW jest podstawą do tego aby przesunąć te obediencje "na lewo" to jest Pan w wielkim błędzie. Tutaj znowu kłania się nam przedwojenna WLNP która sprawy walki o laickość panstwa traktowała z najwyższą powagą.

Uważam, że poglądy społeczne prezentowane na w/w stronach WWF jak i program lewicy są bardzo do siebie podobne (w odróżnieniu np. od szeroko pojmowanego programu Chadecji). Co do laicyzacji: proszę porównać słynny już francuski, agresywny laicite, który (o ironio!) w tym tygodniu zakazał noszenia islamskich burek na terenie Francji, z rozdziałem religii od państwa w krajach anglojęzycznych (np. USA). W tym ostatnim kraju słowo "God" w swoich przemówieniach najwyżsi oficjele odmieniają przez wszystkie przypadki. Coś takiego nie przeszłoby łatwo we Francji. Cóż, być może to, co ja uważam za wpływ dominujących obediencji jest tylko pewną narodową mentalnością. Niemniej różnica w podejściu do tematu Boga choćby na stronach WWW obu nurtów Wlm. jest bardzo widoczna.

Pisze Pan o walce o laickość państwa, podejmowanej przez przedwojenną WLNP. A jak jest teraz? Czy XXI-wieczna Wielka Loża Narodowa również walczy o laickość Polski? Bo ja takich oficjalnych deklaracji nigdzie nie znalazłem.

Knafel napisał(a):
New Deal? A cóż byłoby w tym złego żeby grupa ludzi którzy znają się na konkretnych sprawach chciała o nich podyskutować. Proszę pamiętać ze Loże były są i będą klubami dyskusyjnymi.

To oczywiście absolutnie nic złego. Lecz owa grupa ludzi nie powinna potem tłumaczyć, że na spotkaniach w loży o polityce nie dyskutuje. Kwestie ekonomiczne i społeczne są ściśle powiązane z politycznymi.

Knafel napisał(a):
Oczywiście że masoni się reklamują ale robią to w taki sposób że ni jak to nie pasuje do dzisiejszego pojęcia reklamy. Czy widział pan żeby w Polsce jakaś Loza reklamowała się w telewizji albo przeprowadzała kampanię billboardową? Nie czepiajmy się słówek - naprawdę - szkoda prądu.

Kampania billboardowa odpada, ponieważ, jak wspomniałem, marketing jest przeznaczony do wąskiego i specyficznego kręgu odbiorców. Niemniej np. na YouTube można znaleźć parę ciekawych anglojęzycznych "reklam", choćby http://www.youtube.com/watch?v=x42AGtb0jkw.

Z tym "zapisywaniem się" to mea maxima culpa - rozpęd i przejęzyczenie. Oczywiście, trzeba być zaproszonym... Niemniej jednak większość zachodnich lożowych stron WWW wprost zachęca do wysyłania CV i aplikacji. A lista sławnych masonów, obecna niemal na każdej takiej stronie, również może działać wabiąco.

Knafel napisał(a):
W tym artykule nie poruszono wielu innych tematów nie tylko misteriów. No i cóż z tego? Jeżeli ktoś będzie chciał dowiedzieć się więcej o wlm to dowie się i o misteriach. Zgadam się z tym że to bardzo ważny aspekt masonerii.

Chodzi o to, że ów rozochocony czytelnik "Managera", który wstąpi do loży, może zdziwić się bardzo, ujrzawszy zamiast "czysto-pozytywistycznej" organizacji jakieś grono skupione wokół makro/mikrokosmosów, heksagramów, symboliki astralnej itp. To może być dla takiego biedaka duży szok, a stąd już tylko jeden krok do rozczarowanego ex-masona, wypisującego różne antymasońskie brednie. Poza tym, czy w artykule nie warto by było uwypuklić ową "głębię"? Choćby wspomnieć, że ona istnieje?

Knafel napisał(a):
Co do tych elit to trochę Pan chyba przesadza. W Polsce nazwanie kogoś elitą to co najmniej obelga. Prawda jest taka ze masoneria jest egalitarna. Kiedyś o ile mnie pamięć nie myli to chyba Norbert Wójtowicz powiedział ze masoneria jest dla wszystkich ale nie dla każdego. Dlatego jest elitarna.

Pisząc o elicie, mam na myśli elity intelektualne, i to te najlepszego gatunku, czyli zaangażowane społecznie (w Polsce to nadal rzadkość). A jeżeli Jedynie Słuszne Radio i tym pokrewne media obrzydziły Panu słowo "elita" czy "inteligent" - cóż, to kwestia odporności na propagandę anty-intelektualistów, których nie brakuje wśród radykalnej prawicy. W każdej społeczności po pewnym czasie rozwija się elita, także ta intelektualna. Przedstawiciele wolnych zawodów, przedsiębiorcy, naukowcy, nauczyciele, urzędnicy... Widział kto w spekulatywnej loży robotnika niewykwalifikowanego? "Dla wszystkich ale nie dla każdego" - oj, uważam, że to bardzo pokrętne stwierdzenie :) .

Knafel napisał(a):
Tak to prawda w skali świata większość wolnomularzy to masoni regularni jednak tytuł tego artykułu to "Masoneria a gospodarka polska"!

I jednocześnie pomieszano historię polskiej masonerii ze światową. Można poczytać o sławnych masonach amerykańskich, a o takim Strugu, Korczaku czy Lipskim ani słowa.

Poza tym, sam tytuł artykułu jest jakiś dziwny. Czy masoneria powinna zajmuje się gospodarką, jak sugeruje ten tytuł? A co Pan powie na na nagłówek typu "Jurysdykcja Południowa a plany rozmieszczenia rakiet balistycznych średniego zasięgu na terenie Alaski"? W końcu można się upierać, że przecież to temat ściśle militarny, a nie polityczny, a więc w loży można go dyskutować. ;)

Knafel napisał(a):
Jeżeli nawet artykuł ten zachęci cwaniaków do aplikowania to dzięki procesowi rekrutacyjnemu będzie to dla nich tylko i wyłącznie strata czasu (i tutaj znowu wracamy do tematu elitarności).

Zawsze można udawać zainteresowanego ideami wierząc, że pod przykrywką ideałów Wlm. ukrywa jakieś finansowe sekrety. Poza tym będzie to zapewne również strata czasu dla zespołu "badającego" kandydata. A jak taki rodzynek jakimś cudem "przejdzie"? Nawet jeśli nie wytrzyma pierwszych 2 miesięcy pracy w loży, to i tak może zaszkodzić i opinii, i dyskrecji całego zgromadzenia.

Pozdrawiam,
Aleksander


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: MANAGER: Masoneria a gospodarka
PostWysłany: 18 Lip 2010 18:00 
Offline
Awatar użytkownika

Dołączenie: 13 Cze 2010 17:59
Posty: 253
Aleksander napisał(a):
Z tym "zapisywaniem się" to mea maxima culpa - rozpęd i przejęzyczenie. Oczywiście, trzeba być zaproszonym... Niemniej jednak większość zachodnich lożowych stron WWW wprost zachęca do wysyłania CV i aplikacji. A lista sławnych masonów, obecna niemal na każdej takiej stronie, również może działać wabiąco.


Większość zachodnich , ale My w Polsce jesteśmy , a tutaj nie ukrywajmy - niewielu Ludzi co kolwiek wie na ten temat ( nie obrażając nikogo).W Polsce to tak trochę temat " Tabu ".
Ale przy odrobinie dobrej woli i zainteresowania można znaleźć odpowiedzi na pytania .( przynajmniej na większość pytań ) . - Takie jest przynajmniej moje zdanie .

Aleksander napisał(a):
(...)
Chodzi o to, że ów rozochocony czytelnik "Managera", który wstąpi do loży, może zdziwić się bardzo, ujrzawszy zamiast "czysto-pozytywistycznej" organizacji jakieś grono skupione wokół makro/mikrokosmosów, heksagramów, symboliki astralnej itp. To może być dla takiego biedaka duży szok, a stąd już tylko jeden krok do rozczarowanego ex-masona, wypisującego różne antymasońskie brednie. Poza tym, czy w artykule nie warto by było uwypuklić ową "głębię"? Choćby wspomnieć, że ona istnieje?


Wydaje mi się że każdy zainteresowany Wolnomularstwem prędzej czy później sam trafi na symbole .I to zanim zdecyduje się wstąpić do Bractwa .

Aleksander napisał(a):
(...) Widział kto w spekulatywnej loży robotnika niewykwalifikowanego? "Dla wszystkich ale nie dla każdego" - oj, uważam, że to bardzo pokrętne stwierdzenie :) .


My Profani tego nie wiemy , czy taki Robotnik jest Wolnomularzem czy nie .
A tak przy okazji , był ktoś z Profanów w Loży ( w Polsce )?
( i nie mam na myśli tych którzy wystąpili z jakiś powodów z Bractwa ) .

Aleksander napisał(a):
(...)
Zawsze można udawać zainteresowanego ideami wierząc, że pod przykrywką ideałów Wlm. ukrywa jakieś finansowe sekrety. Poza tym będzie to zapewne również strata czasu dla zespołu "badającego" kandydata. A jak taki rodzynek jakimś cudem "przejdzie"? Nawet jeśli nie wytrzyma pierwszych 2 miesięcy pracy w loży, to i tak może zaszkodzić i opinii, i dyskrecji całego zgromadzenia.

Pozdrawiam,
Aleksander


Miałby udawać żeby wstąpić :?:
Z tego co wiem to proces jest długi ... i taki zainteresowany musi posiadać jakaś wiedzę na ten temat .

Z Pozdrowieniami . :)

_________________
" Czasem trzeba tylko być. Nie odwracać się w tył i żyć. Nie będąc kimś ale będąc sobą ."


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: MANAGER: Masoneria a gospodarka
PostWysłany: 19 Lip 2010 01:34 
Aleksander napisał(a):
Proszę zauważyć, że te dwie sfery: społeczna i polityczna, często są ze sobą nierozerwalnie powiązane. W niektórych kwestiach ciężko jest ustalić wyraźną granicę między nimi. Zapraszam na http://godf.org - proszę choć przeczytać nagłówki postów na oficjalnej stronie WWF. Proszę spojrzeć, czym oficjalnie zajmuje się ta obediencja. Nie wiadomo, gdzie jest granica pomiędzy zaangażowaniem społecznym a mieszaniem w bieżącej polityce Francji.


Panie Aleksandrze
Sfera społeeczna moze być związana z polityką ale nie musi. przykładem tego jest chociażby działalność organizacji pozarządowych. Doskonale radzą sobie one bez udziału polityki.
Druga sprawa to podany jako przykład Wielki Wschód Francji. Nie rozumiem dlaczego wiele osób utożsamia wolnomularstwo liberalne z tą obediencją. WWP to może być zupełnie inna bajka. Zachęcam pana do przeanalizowania bloga wolnomularza Jerzego Zawrata. W jednym z postów zamieścił on oficjalną wypowiedź Wielkiego Mistrza swojej obediencji Wielkiej Loży Francji która dotyczyła właśnie omawianych spraw. A przecież WLF także zalicza się do kręgu wlm liberalnego. WWF to nie jest synonim wolnomularstwa liberalnego jest to tylko jedna z wielu róznych obediencji tego nurtu. Owszem bardzo ważna i największa ale jednak jedna z wielu. Inna sprawa ze w WWF jest wielu wolnomularzy pracujących np w rycie Memphis-Misraim.

Aleksander napisał(a):
Uważam, że poglądy społeczne prezentowane na w/w stronach WWF jak i program lewicy są bardzo do siebie podobne (w odróżnieniu np. od szeroko pojmowanego programu Chadecji). Co do laicyzacji: proszę porównać słynny już francuski, agresywny laicite, który (o ironio!) w tym tygodniu zakazał noszenia islamskich burek na terenie Francji, z rozdziałem religii od państwa w krajach anglojęzycznych (np. USA). W tym ostatnim kraju słowo "God" w swoich przemówieniach najwyżsi oficjele odmieniają przez wszystkie przypadki. Coś takiego nie przeszłoby łatwo we Francji. Cóż, być może to, co ja uważam za wpływ dominujących obediencji jest tylko pewną narodową mentalnością. Niemniej różnica w podejściu do tematu Boga choćby na stronach WWW obu nurtów Wlm. jest bardzo widoczna.

Pisze Pan o walce o laickość państwa, podejmowanej przez przedwojenną WLNP. A jak jest teraz? Czy XXI-wieczna Wielka Loża Narodowa również walczy o laickość Polski? Bo ja takich oficjalnych deklaracji nigdzie nie znalazłem.


Powtórzę się. WWF nie jest definicją wyrażenia "wolnomularstwo liberalne". Poza tym miesza Pan pojęcia wolnomularstwo i polityka. Proszę pamiętać że wolnomularstwo bardzo często jest odbiciem społeczeństwa. Amerykanie i ich szermowanie Bogiem na lewo i prawo to inna kwestia. Myślę że szkoda się nad tym rozwodzić.
Co do laickości przedwojennej WLNP to nie można zapominać że współczesna WLNP czuje się spadkobierczynią i kontynuatorką tej przedwojennej. Dzisiaj Wielka Loża faktycznie nie wypowiada się na ten temat ale z drugiej strony Wielka Loża rzadko kiedy w ogóle się na jakikolwiek temat wypowiada więc ciężko powiedzieć jaki do czego ma stosunek. Faktem jednak jest to że niedawno zdecydowanie odcięła się od pomysłów WWF. Szczerze mówiąc mi tez te pomysły się nie podobały.
Aleksander napisał(a):
To oczywiście absolutnie nic złego. Lecz owa grupa ludzi nie powinna potem tłumaczyć, że na spotkaniach w loży o polityce nie dyskutuje. Kwestie ekonomiczne i społeczne są ściśle powiązane z politycznymi.


powtórzę jak mantrę ;) - tematyka społeczna nie jest tematyką polityczną :)

Aleksander napisał(a):
Kampania billboardowa odpada, ponieważ, jak wspomniałem, marketing jest przeznaczony do wąskiego i specyficznego kręgu odbiorców. Niemniej np. na YouTube można znaleźć parę ciekawych anglojęzycznych "reklam", choćby http://www.youtube.com/watch?v=x42AGtb0jkw.

Z tym "zapisywaniem się" to mea maxima culpa - rozpęd i przejęzyczenie. Oczywiście, trzeba być zaproszonym... Niemniej jednak większość zachodnich lożowych stron WWW wprost zachęca do wysyłania CV i aplikacji. A lista sławnych masonów, obecna niemal na każdej takiej stronie, również może działać wabiąco.


Panie Aleksandrze o ile dobrze pamiętam ten spot reklamowy znajduje się także na stronach Wirtualnego Wschodu :) Zgoda! Wolnomularstwo informuje o tym ze istnieje i stara się pozyskać nowych wartościowych członków w szeregi swych organizacji. Pełna zgoda. Jednak nie można tego porównać do kampanii reklamowaej telefonii komórkowej albo nowego modelu telewizora któregoś z japońskich producentów.

Aleksander napisał(a):
Chodzi o to, że ów rozochocony czytelnik "Managera", który wstąpi do loży, może zdziwić się bardzo, ujrzawszy zamiast "czysto-pozytywistycznej" organizacji jakieś grono skupione wokół makro/mikrokosmosów, heksagramów, symboliki astralnej itp. To może być dla takiego biedaka duży szok, a stąd już tylko jeden krok do rozczarowanego ex-masona, wypisującego różne antymasońskie brednie. Poza tym, czy w artykule nie warto by było uwypuklić ową "głębię"? Choćby wspomnieć, że ona istnieje?


Panie kochany a kto wpuści do organizacji człowieka który nie ma choćby minimalnej wiedzy o historii tego ruchu? Takie zaskoczenie mógłby przeżyć delikwent który w poniedziałek przeczytał artykuł we wtorek złożył aplikację w środę odbyto z nim wszystkie rozmowy w czwartek inicjowano. Wtedy faktycznie w piątek mógłby się uśpić i weekend miałby wolny ;)

Aleksander napisał(a):
Pisząc o elicie, mam na myśli elity intelektualne, i to te najlepszego gatunku, czyli zaangażowane społecznie (w Polsce to nadal rzadkość). A jeżeli Jedynie Słuszne Radio i tym pokrewne media obrzydziły Panu słowo "elita" czy "inteligent" - cóż, to kwestia odporności na propagandę anty-intelektualistów, których nie brakuje wśród radykalnej prawicy. W każdej społeczności po pewnym czasie rozwija się elita, także ta intelektualna. Przedstawiciele wolnych zawodów, przedsiębiorcy, naukowcy, nauczyciele, urzędnicy... Widział kto w spekulatywnej loży robotnika niewykwalifikowanego? "Dla wszystkich ale nie dla każdego" - oj, uważam, że to bardzo pokrętne stwierdzenie :)


co do elity to jest to niewatpliwie elitarny zakon bądź elitarne bractwo - myślę ze teraz już nie powinien Pan mieć obiekcji ;) Co do robotnika w Loży to z tego co mi wiadomo było ich mnóstwo jeszcze jakiś czas temu w Stanach zjednoczonych. Wtedy całe miejscowości należały do Lóż. Poza tym wykształcenie niekoniecznie idzie w parze z inteligencją i wartością człowieka.

Czy stwierdzenie jest pokrętne? nie wydaje mi się. Wolnomularstwo jest z założenia dla wszystkich. Jednak nie każdy musi być masonem ;)

Aleksander napisał(a):
I jednocześnie pomieszano historię polskiej masonerii ze światową. Można poczytać o sławnych masonach amerykańskich, a o takim Strugu, Korczaku czy Lipskim ani słowa.

Poza tym, sam tytuł artykułu jest jakiś dziwny. Czy masoneria powinna zajmuje się gospodarką, jak sugeruje ten tytuł? A co Pan powie na na nagłówek typu "Jurysdykcja Południowa a plany rozmieszczenia rakiet balistycznych średniego zasięgu na terenie Alaski"? W końcu można się upierać, że przecież to temat ściśle militarny, a nie polityczny, a więc w loży można go dyskutować. ;)

Nic nie mieszano ;) przedstawiono krótki rys historyczny i wrócono na polskie podwórko :)
Także tytułu nie czepiałbym się aż tak bardzo. Po pierwsze musi być przykuwający uwagę a po drugie w artykule odpowiedziano na pytania związane z gospodarką i rzekomym wpływie masonów na polski ład gospodarczy :)

Co do tych rakiet balistycznych to się Panu udało :D jednak póki co nikt Jurysdykcji Południowej nie oskarża bezpośrednio o to że ma wpływ na rozmieszczenie elementów tarczy antyrakietowej:) Co do wpływów masonerii na gospodarkę teorii jest mnóstwo.
[/quote]

Aleksander napisał(a):
Zawsze można udawać zainteresowanego ideami wierząc, że pod przykrywką ideałów Wlm. ukrywa jakieś finansowe sekrety. Poza tym będzie to zapewne również strata czasu dla zespołu "badającego" kandydata. A jak taki rodzynek jakimś cudem "przejdzie"? Nawet jeśli nie wytrzyma pierwszych 2 miesięcy pracy w loży, to i tak może zaszkodzić i opinii, i dyskrecji całego zgromadzenia.


Na przestrzeni dziejów do organizacji wstępowało wielu popaprańców. Sito rekrutacyjne może okazać się zawodne a i kandydat może być świetnym aktorem. prędzej czy później się wykruszy. Wszyscy jesteśmy niedoskonałymi ludźmi.


Pozdrawiam
Knafel


Góra
  
 
 Temat postu: Re: MANAGER: Masoneria a gospodarka
PostWysłany: 21 Lip 2010 15:56 
Knafel napisał(a):
(...)we wtorek złożył aplikację w środę odbyto z nim wszystkie rozmowy w czwartek inicjowano. Wtedy faktycznie w piątek mógłby się uśpić i weekend miałby wolny ;)


cudowne :lol:
cóż za przykład umiejętności zarządzania czasem!


Knafel napisał(a):
Na przestrzeni dziejów do organizacji wstępowało wielu popaprańców.


Jakieś konkrety Panie Knafel?


Góra
  
 
 Temat postu: Re: MANAGER: Masoneria a gospodarka
PostWysłany: 21 Lip 2010 20:10 
Zarządzanie czasem to bardzo wazna umiejętność ;)

Przykład:
Leo Taxil :)


Góra
  
 
 Temat postu: Re: MANAGER: Masoneria a gospodarka
PostWysłany: 22 Lip 2010 13:45 
leo to taki wytarty przyklad... myslalem, ze taki sprytny ktos, jak Pan, wymyśli cos lepszego

nie będę pytal o innych, bo Pan pewnie nie powie, z reszta to i tak nie jest istotne


Góra
  
 
 Temat postu: Re: MANAGER: Masoneria a gospodarka
PostWysłany: 23 Lip 2010 21:55 
Ależ mnie Pan pod włos bierze ;)

Swego czasu wątek wolnomularzy którzy na przestrzeni dziejów okryli się niesławą był poruszany na tym forum. Jeżeli Pana ta sprawa interesuję proszę poszperać :)


Góra
  
 
 Temat postu: Re: MANAGER: Masoneria a gospodarka
PostWysłany: 27 Lip 2010 12:15 
okryli się niesławą, bo byli tylko ludźmi
myślę, że procentowo wiecej profanów niż masonów okrywa się niesławą - i póki tak będzie, będzie ok, inaczej cała selekcja nie miałaby sensu

nie biorę Pana pod włos, to Pan rzucił hasło, a przecież i tak wcale nie zamierzał Pan ciskać tu nazwiskami - to byłoby zwyczajnie nieuprzejme

każdy ma swoje sumienie, które Go rozlicza - jakimi ateistami, czy też agnostykami byśmy nie byli to jednak czasem coś irracjonalnego mówi nam, żeśmy zbłądzili - jak na przykład ta dyskusja w świetle tematu


Góra
  
 
 Temat postu: Re: MANAGER: Masoneria a gospodarka
PostWysłany: 28 Lip 2010 00:50 
sharpminded napisał(a):
okryli się niesławą, bo byli tylko ludźmi
myślę, że procentowo wiecej profanów niż masonów okrywa się niesławą - i póki tak będzie, będzie ok, inaczej cała selekcja nie miałaby sensu



Oczywiście że tak. Dlatego w swoim poście napisałem ze wszyscy są tylko ludźmi. Wolnomularstwo to trochę takie miejsce gdzie pewnych rzeczy nie wypada mówić/robić bardziej niż gdzie indziej.


Jak Pan słusznie zauważył dzięki tej selekcji udaje się odsiać mnóstwo niepożądanych osobników.


Góra
  
 
 Temat postu: Re: MANAGER: Masoneria a gospodarka
PostWysłany: 30 Lip 2010 13:43 
nie wypada, czy nie wolno?

nie jest troche tak, ze trzeba sie uśmiechać nawet jeśli nam się coś nie podoba?


Góra
  
 
 Temat postu: Re: MANAGER: Masoneria a gospodarka
PostWysłany: 30 Lip 2010 14:38 
Offline
Awatar użytkownika

Dołączenie: 30 Kwi 2008 09:43
Posty: 904
Heh... dostaje białej gorączki i zielonej wysypki jak słyszę, że czegoś "nie wypada". :D

ts

_________________
"Will is character in action
"The world can only be grasped by action, not by contemplation."


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: MANAGER: Masoneria a gospodarka
PostWysłany: 30 Lip 2010 21:40 
sharpminded napisał(a):
nie wypada, czy nie wolno?

nie jest troche tak, ze trzeba sie uśmiechać nawet jeśli nam się coś nie podoba?



Nie Panie Sharpminded. Nie jest tak. Między innymi dlatego do wolnomularstwa przyjmowane są osoby "wolne i dobrych obyczajów". Jeżeli gdzieś dochodzi do sytuacji że trzeba się ładnie uśmiechać i pokornie chylić głowę przyjmując bezkrytycznie wytyczne innych a swoje zdanie chować za pazuchę to taka organizacja jest bardzo daleka od zasad wolnomularskich.

Proszę zwrócić uwagę na to: "wolny i dobrych obyczajów". Wbrew pozorom to wiele mówiące hasło.




TS_ napisał(a):
Heh... dostaje białej gorączki i zielonej wysypki jak słyszę, że czegoś "nie wypada". :D


Mnie również krew zalewa ale mam nadzieję że rozumie Pan o co mi chodzi :)


Góra
  
 
 Temat postu: Re: MANAGER: Masoneria a gospodarka
PostWysłany: 03 Sie 2010 00:25 
Knafel napisał(a):
Jeżeli gdzieś dochodzi do sytuacji że trzeba się ładnie uśmiechać i pokornie chylić głowę przyjmując bezkrytycznie wytyczne innych a swoje zdanie chować za pazuchę to taka organizacja jest bardzo daleka od zasad wolnomularskich.


Panie Knafel. Miałem coś napisać, ale ugryzłem się w klawiaturę. Postawmy tu kropkę. Ma Pan rację - taka organizacja jest bardzo daleko od zasad wolnomularskich. Oby nas żadna taka organizacja nie spotkała. Ani my jej.


Góra
  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 19 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 godziny (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group